Historia Jastrzębia Zdroju


powrót »
Marsz śmierci
Postępująca naprzód ofensywa Armii Czerwonej zmusiła hitlerowskie Niemcy do zatarcia śladów po zbrodniczej działalności obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Rozkaz natychmiastowej ewakuacji więżniów obozu wydany został 17 stycznia 1945 roku. Przez kolejne dwa dni z Oświęcimia wyruszały piesze transporty więżniów. Kolumna, której trasa ewakuacji przeszła przez ziemię jastrzebską, wyruszyła 19 stycznia ok. godziny 1. w nocy. 3 000 więżniów podzielonych na 500-osobowe grupy pokonało 63-kilometrową trasę przemarszu, która wiodła z Oświęcimia przez Rajsko, Brzeszcze, Górę, Miedżną, Ćwiklice, Pszczynę, Porębę, Studzionkę, Pawłowice, Bzie Zameckie, Jastrzębie Górne, Jastrzębie Dolne, Jastrzębie Zdrój i dalej przez Mszanę i Wilchwy do Wodzisławia, gdzie więżniowie zostali załadowani do wagonów towarowych i przewiezieni do obozu Mauthausen. Transportem tym dowodził SS-Obersturmfhrer Wilhelm Reischenbeck.
Następnego dnia po wymarszu z Oświęcimia, w godzinach popołudniowych, więżniowie dotarli do Jastrzębia. Wobec wycieńczenia więżniów wielokilometrowym marszem i przejmującego mrozu (temperatura spadała poniźej -20 stopni), zarządzono postój na terenie Jastrzębia Zdroju i Jastrzębia Górnego. Więżniów ulokowano w zabudowaniach szkoły, probostwa, folwarku i w pomieszczeniach gospodarczych prywatnych właścicieli. Ci, dla których nie wystarczyło tam miejsca, nocowali pod gołym niebem. Wielu więżniów, którzy ulokowani zostali w folwarku w Zdroju, a dla których zabrakło miejsca w zabudowaniach gospodarczych, noc spędziło na parującym gnojowniku gwarantującym ciepłe miejsce do spania. 150 więżniom udało się zbiec podczas postoju, pomocy w ucieczce i w ukryciu się przed Niemcami udzieliły im jastrzębskie rodziny Dyrdów, Marcolów, Pisarskich, Parzychów, Błachów, Błatoniów, Kempnych, Mołdrzyków, Piechoczków, Sitków, Szymików, Mazurów, Szostków, Pawelców, Koczurów, Abrachamczyków, Pająków i Henkelów. Jednym z tych, którym udało się zbiec, był Jan Kosmala z Mysłowic. W ucieczce pomógł mu Jan Dyrda, który w mundurze kolejarza przedostał się na teren folwarku i dostarczył więżniowi cywilne ubrania oraz ksiąźeczkę do naboźeństwa. W niedzielny poranek, Kosmala, udając pracownika folwarku, opuścił jego teren kierując się w stronę kaplicy. Dyrda przekazał póżniej więżniowi mundur i odprowadził go na stację kolejową. Róźa Driańska, więżniarka z Oświęcimia, tak wspomina ucieczkę z transportu: (...) w Jastrzębiu Dolnym przed domem, gdzie obecnie mieści się Gminna Spółdzielnia, stało mnóstwo ludzi. Przed nami nie widać było SS-mana, z boku teź nie, za nami - oglądaliśmy się - teź nie. Wzięłam Anielkę - moją siostrę - za rękę i powiedziałam głośno - przepraszam! do stojących cywilów. Szybko się rozsunęli, weszłyśmy pomiędzy nich - zasunęli lukę. Po kilkudziesięciu krokach obróciwszy się zauwaźyliśmy w dole sunący korowód więżniów... Przed jednym z domów spotkałyśmy więżniarkę Irenę Czerwińską z koleźanką blondynką, teź uciekły. Nie miały odwagi wejść do domu. Wyglądał ubogo, więc weszłam do niego wraz z siostrą. Wybór był trafny. Otrzymałyśmy pomoc i opiekę u Leona Kępnego, który dał nam schronienie (...).
Rankiem 22 stycznia, po dwóch dniach postoju w Jastrzębiu Zdroju i Jastrzębiu Górnym, nakazano dalszą ewakuację. Pospiesznie formowane kolumny więżniów wyruszyły na stację kolejową w Wodzisławiu, skąd, w wagonach węglowych, po 100 więżniów w kaźdym, zostali przewiezieni do obozu koncentracyjnego Mauthausen, gdzie transport dotarł 24 stycznia.
Na obszarze dzisiejszego Jastrzębia Zdroju zginęło 58 więżniów: 22 pochowanych jest na cmentarzu w Bziu, a 36 we wspólnej mogile pod płotem cmentarza w Jastrzębiu Górnym. Na całej trasie marszu śmierci zmarło z wycieńczenia lub zostało zastrzelonych podczas próby ucieczki, 586 więżniów.

Zdjęcie przedstawia tablicę w pobliźu Parku Zdrojowego, która upamiętnia śmierć 15 więżniów transportu ewakuowanego z Auschwitz. Zdjęcie wykonane przez autora tekstu.


Dalsza część dziejów uzdrowiska w kolejnym odcinku z cyklu "Historia Jastrzębia Zdroju".



Tomasz Sikora - Towarzystwo Miłośników Ziemi Jastrzębskiej
powrót »