Historia Jastrzębia Zdroju


powrót »
Cesarz Wilhelm II w Jastrzębiu
Historia linii kolejowej z Źor do Wodzisławia Śląskiego przez Jastrzębie Zdrój liczy sobie juź ponad 90 lat. Chociaź linia ta została zawieszona juź kilka lat temu, a wszystko wskazuje na to, źe nigdy ruch kolejowy na tym odcinku nie zostanie wznowiony, warto przyjrzeć się okolicznościom jej powstania.

Wszystko zaczęło się w 1911 roku, kiedy to 30. czerwca nastąpiło otwarcie dworca kolejowego w Jastrzębiu Zdroju (wówczas miejscowość nazywała się Bad Knigsdorff-Jastrzemb). W uroczystości oddania do uźytku nowowybudowanej linii kolejowej i dworca wziął udział sam cesarz Wilhelm II. W Jastrzębiu pojawili się takźe urzędnicy kolejowi, urzędnicy magistratu w Rybniku i okolicznych gmin oraz dzieci szkolne, którym w tym dniu urządzono bezpłatną przejaźdźkę koleją do stacji w Bziu.

Budowę połączenia kolejowego z Źor do Wodzisławia realizowano w trzech etapach: najpierw, w sierpniu 1910 roku, otwarto odcinek z Źor do Pawłowic, rok póżniej przedłuźono go do Jastrzębia Zdroju, a w 1912 roku wybudowany został ostatni odcinek linii łączący Jastrzębie z Wodzisławiem przez Moszczenicę, Godów i Turzę.

O budowie linii kolei źelaznej nie decydowały względy natury ekonomicznej, jak to najczęściej miało miejsce na początku ubiegłego stulecia, lecz kwestie natury politycznej. W okolicy nie istniały bowiem źadne większe zakłady przemysłowe, które mogłyby wykorzystywać kolej do transportu swoich towarów (pierwsze kopalnie powstały tu dopiero pół wieku póżniej), a uzdrowisko w Jastrzębiu czasy największej świetności miało dopiero przed sobą. Tereny ówczesnych powiatów rybnickiego i pszczyńskiego zamieszkałe były w znacznej większości przez ludność polską, a pruskie władze posłuźyły się koleją jako środkiem do szerzenia niemczyzny na tym obszarze.

1 pażdziernika 1928 roku otwarto odcinek kolei, który połączył Jastrzębie Zdrój ze Strumieniem i Chybiem (przez Pawłowice), a pod koniec lat 30. oddano linię do Zebrzydowic przez Moszczenicę i Ruptawę.

Kolejowe połączenie Jastrzębia Zdroju z Katowicami przyczyniło się do wzrostu liczby kuracjuszy odwiedzających uzdrowisko. W póżniejszych latach jastrzębski kurort uzyskał połączenia kolejowe z Krakowem, Warszawą, Łodzią, Poznaniem, Bielskiem, Zwardoniem, Wisłą, Cieszynem oraz Wiedniem i Pragą. Trasę do Warszawy ówczesne pociągi pokonywały w zaledwie 6 godzin i 45 minut.

W latach 90. transport kolejowy przegrał walkę o pasaźera z transportem kołowym i ... szkodami górniczymi. Prowadzenie wydobycia pod obszarem miasta, w tym takźe pod terenami na których przebiegają linie kolejowe, powodowały konieczność przeprowadzania ciągłych napraw torowiska, co przy spadającej liczbie pasaźerów doprowadziło do zawieszenia połączeń kolejowych. Z czasów dawnej świetności pozostały juź tylko resztki torów i słupów trakcyjnych, wieźa ciśnień w Zdroju oraz budynki jastrzębskich dworców kolejowych: Jastrzębie Zdrój Bzie, Jastrzębie Zdrój Górne, Jastrzębie Zdrój, Jastrzębie Zdrój Moszczenica i Jastrzębie Zdrój Ruptawa. Jednak dziś budynki te słuźą juź zupełnie innym celom - zostały zamienione na warsztaty, sklepy i biura, co uratowało je przed całkowitą dewastacją.




Tomasz Sikora - Towarzystwo Miłośników Ziemi Jastrzębskiej
powrót »